Lato to czas słońca, wakacyjnych wyjazdów i świeżych, energetyzujących zapachów. Nic więc dziwnego, że właśnie w tym okresie najchętniej sięgamy po cytrusowe olejki eteryczne. Olejek cytrynowy, limonkowy, grejpfrutowy czy bergamotowy kojarzą się z czystością, lekkością i dobrym nastrojem, dlatego często wykorzystuje się je w aromaterapii, naturalnych kosmetykach oraz domowych recepturach pielęgnacyjnych. Warto jednak pamiętać, że część z nich należy do grupy olejków fototoksycznych. Oznacza to, że niewłaściwie stosowane mogą zwiększać wrażliwość skóry na promieniowanie UV i prowadzić do nieprzyjemnych reakcji skórnych. Świadomość tego zjawiska jest jednym z podstawowych elementów bezpiecznej aromaterapii i pozwala cieszyć się wszystkimi zaletami olejków eterycznych bez niepotrzebnego ryzyka.

Czym jest fototoksyczność?

Fototoksyczność to reakcja skóry wywołana połączeniem niektórych substancji chemicznych z promieniowaniem ultrafioletowym. W przypadku części olejków eterycznych odpowiedzialne są za nią naturalnie występujące związki roślinne należące do grupy furanokumaryn. Do najważniejszych z nich zaliczamy między innymi bergapten, psoralen, metoksalen oraz oksypeucedaninę. Same w sobie nie powodują problemów, jednak po nałożeniu na skórę i późniejszej ekspozycji na promieniowanie UV mogą wywołać silną reakcję przypominającą oparzenie słoneczne.

Objawy fototoksyczności nie zawsze pojawiają się od razu. Najczęściej rozwijają się w ciągu 24–72 godzin od kontaktu skóry ze słońcem. Początkowo może wystąpić zaczerwienienie, pieczenie, nadmierna wrażliwość i obrzęk. W cięższych przypadkach pojawiają się pęcherze, a po ustąpieniu stanu zapalnego często pozostają przebarwienia utrzymujące się przez wiele tygodni, a nawet miesięcy. Z podobnym zjawiskiem można spotkać się po kontakcie skóry ze świeżym sokiem z limonki lub cytryny podczas przebywania na słońcu – jest to tzw. fitofotodermatoza.

Dlatego tak ważne jest, aby wiedzieć, które olejki wymagają szczególnej ostrożności i kiedy lepiej zrezygnować z ich miejscowego stosowania. Warto również podkreślić, że w Fitoaroma nie zalecam wewnętrznego stosowania olejków eterycznych. Aromaterapia jest najbezpieczniejsza wtedy, gdy wykorzystujemy ją zgodnie z zasadami bezpieczeństwa oraz aktualną wiedzą dotyczącą jakości i właściwego stosowania olejków.

Które olejki eteryczne są fototoksyczne?

Największą grupę stanowią olejki cytrusowe pozyskiwane metodą tłoczenia na zimno. To właśnie podczas tej metody produkcji zachowywana jest największa ilość furanokumaryn odpowiedzialnych za działanie fototoksyczne. Nie oznacza to jednak, że wszystkie olejki cytrusowe są niebezpieczne. Wiele z nich występuje również w wersji destylowanej parą wodną lub pozbawionej furanokumaryn (FCF), dzięki czemu mogą być bezpieczniejszym wyborem do kosmetyków stosowanych w ciągu dnia.

Do olejków uznawanych za fototoksyczne należą przede wszystkim: tłoczona na zimno bergamotka, tłoczona na zimno cytryna, limonka i grejpfrut, gorzka pomarańcza, korzeń arcydzięgla, kminek, ruta, werbena cytrynowa, aksamitka oraz absolut z liści figowych. W literaturze aromaterapeutycznej wymienia się również kilka olejków potencjalnie fototoksycznych, które wymagają ostrożności, między innymi ekstrakt CO₂ z korzenia arcydzięgla, liść selera, pasternak, lubczyk, owoce combava, khellę oraz niektóre ekstrakty z nasion selera i kminku.

Jednocześnie istnieje wiele olejków cytrusowych, które nie wykazują istotnego ryzyka fototoksycznego. Są to między innymi słodka pomarańcza, mandarynka, tangerynka, satsuma, yuzu, neroli, petitgrain, bergamotka FCF oraz olejki cytrynowy i limonkowy otrzymywane metodą destylacji parowej. Wybierając wysokiej jakości olejki eteryczne, warto zawsze sprawdzić sposób ich pozyskania oraz informacje podawane przez producenta.

Jak bezpiecznie stosować olejki fototoksyczne?

Najprostszym sposobem uniknięcia reakcji fototoksycznej jest niestosowanie takich olejków na skórę przed planowaną ekspozycją na promieniowanie UV. Według zaleceń Roberta Tisseranda i Rodneya Younga najlepiej odczekać od 12 do 18 godzin pomiędzy aplikacją olejku a przebywaniem na intensywnym słońcu. Dotyczy to również korzystania z solarium, którego należy całkowicie unikać po zastosowaniu fototoksycznych olejków eterycznych.

Jeżeli uwielbiasz cytrusowe aromaty, nie musisz z nich rezygnować. Doskonałym rozwiązaniem są dyfuzory ultradźwiękowe, inhalatory osobiste, biżuteria aromaterapeutyczna czy dyfuzory samochodowe. W takich zastosowaniach nie dochodzi do kontaktu olejków ze skórą, dzięki czemu możesz bezpiecznie cieszyć się ich świeżym, energetyzującym zapachem również latem.

Warto również pamiętać, że produkty przeznaczone do spłukiwania, takie jak szampony czy żele pod prysznic zawierające niewielkie ilości olejków fototoksycznych, są uznawane za bezpieczne, ponieważ kontakt olejku ze skórą jest krótkotrwały i produkt zostaje dokładnie spłukany.

Maksymalne bezpieczne rozcieńczenia

Międzynarodowe wytyczne bezpieczeństwa określają również maksymalne stężenia niektórych olejków fototoksycznych w kosmetykach pozostających na skórze. Dla przykładu tłoczona na zimno bergamotka nie powinna przekraczać 0,4%, cytryna tłoczona na zimno 2%, limonka 0,7%, grejpfrut około 4%, gorzka pomarańcza 1,25%, korzeń arcydzięgla 0,8%, ruta 0,15%, liść mandarynki 0,17%, a aksamitka zaledwie 0,01%. W przypadku absolutu z liści figowych oraz werbeny cytrynowej literatura nie podaje bezpiecznego poziomu rozcieńczenia, dlatego najlepiej unikać ich stosowania na skórę przed ekspozycją na słońce.

Trzeba również pamiętać, że ryzyko może wzrastać, jeśli w jednej mieszance znajduje się kilka różnych olejków fototoksycznych. Dokładne obliczenie ich końcowego stężenia bywa trudne, dlatego w praktyce najbezpieczniejszym rozwiązaniem pozostaje zachowanie ostrożności oraz wybieranie niefototoksycznych odpowiedników.

Świadoma aromaterapia to bezpieczna aromaterapia

Fototoksyczność nie jest powodem, aby rezygnować z aromaterapii czy ulubionych cytrusowych zapachów. To po prostu jedna z właściwości niektórych olejków eterycznych, o której warto wiedzieć i którą należy uwzględnić podczas przygotowywania kosmetyków oraz mieszanek do pielęgnacji skóry. Świadome wybieranie odpowiednich olejków, zwracanie uwagi na metodę ich pozyskania oraz przestrzeganie zasad bezpieczeństwa sprawiają, że aromaterapia pozostaje naturalnym i przyjemnym elementem codziennego życia przez cały rok.

Jeżeli chcesz lepiej zrozumieć, jak bezpiecznie stosować olejki eteryczne, nauczyć się prawidłowo dobierać ich stężenia, poznawać przeciwwskazania, zasady rozcieńczania oraz świadomie wykorzystywać ich potencjał w codziennym życiu, sięgnij po e-book „Aromaterapia bez tajemnic. Zrozum, pokochaj i stosuj bezpiecznie”. To praktyczny przewodnik, który krok po kroku wyjaśnia najważniejsze zasady bezpiecznej aromaterapii, pomaga unikać najczęstszych błędów i pokazuje, jak korzystać z naturalnych olejków eterycznych odpowiedzialnie oraz z pełnym zrozumieniem ich właściwości. Dzięki tej wiedzy aromaterapia stanie się nie tylko pięknym zapachem, ale przede wszystkim świadomym elementem zdrowego stylu życia.

Jakość olejków eterycznych ma duże znaczenie dla świadomego i bezpiecznego korzystania z aromaterapii. Dlatego w swojej pracy zwracam szczególną uwagę na ich czystość, skład, pochodzenie oraz dostępność dokumentacji potwierdzającej jakość. Sama korzystam z olejków, które spełniają ważne dla mnie kryteria i które mogę polecić osobom chcącym lepiej poznać aromaterapię.

Jeśli zastanawiasz się, jakich olejków używam i dlaczego właśnie je wybrałam, przygotowałam osobną stronę, na której znajdziesz więcej informacji. Wyjaśniam tam również, w jaki sposób możesz korzystać z polecanych przeze mnie olejków oraz z dodatkowych materiałów edukacyjnych i mojego wsparcia w poznawaniu aromaterapii. 

POZNAJ OLEJKI, KTÓRYCH UŻYWAM

Pamiętaj, że aromaterapia ma charakter wspierający i nie zastępuje leczenia medycznego ani psychoterapii. 

Wpisy mają charakter informacyjny. Przeczytaj warunki korzystania.